Zawór EGR w silniku 1.6 TDI daje objawy, które łatwo pomylić z usterką turbosprężarki albo wtryskiwaczy. Różnica polega na tym, kiedy problem się pojawia. EGR pracuje przy małym obciążeniu i na częściowym gazie, więc jego usterka najmocniej daje o sobie znać w mieście, a nie przy pełnym przyspieszeniu.
Objawy, po których poznasz akurat EGR
Najbardziej charakterystyczny jest spadek mocy odczuwalny przy delikatnym gazie, przy jednoczesnym normalnym ciągu po wciśnięciu pedału do podłogi. Wynika to z tego, że przy pełnym obciążeniu sterownik zamyka EGR całkowicie, więc zablokowany zawór przestaje przeszkadzać.
Drugi objaw to nierówna praca na biegu jałowym po rozgrzaniu, przy zupełnie równej na zimnym silniku. Zimny silnik ma EGR zamknięty, bo recyrkulacja włącza się dopiero po osiągnięciu temperatury.
Trzeci to czarny dym przy przyspieszaniu z niskich obrotów, wyraźniejszy niż kiedyś. Zawór zablokowany w pozycji otwartej wpuszcza spaliny do dolotu, w mieszance brakuje tlenu i część paliwa nie dopala się.
Jeśli spadek mocy występuje także przy pełnym gazie i towarzyszy mu gwizd, to nie EGR, tylko układ doładowania. To rozróżnienie oszczędza najwięcej czasu przy diagnozie.
Dlaczego akurat ten silnik
W 1.6 TDI zawór EGR jest chłodzony i pracuje w strudze spalin bogatej w sadzę. Sadza w połączeniu z olejem z odmy tworzy osad, który z czasem twardnieje. Przy przebiegach powyżej dwustu tysięcy kilometrów zawężenie przelotu jest raczej regułą niż wyjątkiem.
Osad odkłada się też w kolektorze dolotowym. To ważne, bo wymiana samego zaworu przy mocno zarośniętym dolocie daje poprawę tylko na chwilę. Przelot i tak pozostaje zawężony.
Jak sprawdzić bez wydawania pieniędzy
Odczytaj z komputera przepływ powietrza mierzony przez przepływomierz przy różnych obrotach i porównaj z wartością zadaną. Przy EGR otwartym wtedy, gdy nie powinien, zmierzony przepływ powietrza będzie niższy od oczekiwanego, bo część dolotu zajmują spaliny.
Drugi sposób jest mechaniczny. Zdejmij przewód dolotowy przed kolektorem i zajrzyj do środka. Warstwa nagaru grubsza niż kilka milimetrów oznacza, że problem nie ogranicza się do zaworu.
Czyszczenie czy wymiana
Jeśli zawór porusza się swobodnie, a jedynie jest zabrudzony, czyszczenie ma sens i wystarcza na jakiś czas. Trzeba przy tym wyczyścić także kolektor, inaczej efekt będzie połowiczny.
Jeśli zawór zacina się mechanicznie albo jego siłownik nie reaguje na sterowanie, czyszczenie nic nie da. Sprawdza się to prostym testem: przy zdjętym zaworze grzybek powinien dać się poruszyć bez oporu.
Przy okazji warto zajrzeć do przewodu odmy. To on doprowadza opary oleju do dolotu i jest współsprawcą osadu. Jego przetkanie kosztuje nic, a spowalnia powrót problemu.
O zaślepianiu
Zaślepienie EGR jest w internecie podawane jako rozwiązanie, ale ma dwie konsekwencje, o których rzadko się wspomina. Po pierwsze, bez zmiany oprogramowania sterownik nadal próbuje sterować zaworem i wpisuje błędy, co przy badaniu technicznym oznacza świecącą kontrolkę. Po drugie, usunięcie recyrkulacji podnosi temperaturę spalania i emisję tlenków azotu, co jest niezgodne z przepisami o dopuszczeniu pojazdu do ruchu.
Jeśli zależy Ci na trwałym rozwiązaniu, sensowniejsze jest wyczyszczenie dolotu razem z zaworem i pilnowanie odmy, bo to usuwa przyczynę osadzania, a nie tylko jego skutek.

