Komunikat o usterce AdBlue z odliczaniem kilometrów jest w Peugeocie 308 sygnałem z zegarem. Po wyczerpaniu limitu sterownik zablokuje rozruch i auta nie odpalisz, choć będzie sprawne pod każdym innym względem. Dlatego pierwszą rzeczą do ustalenia jest nie to, co się zepsuło, tylko ile masz czasu.
Rozróżnij dwa komunikaty, bo znaczą co innego
Informacja o niskim poziomie płynu z prośbą o uzupełnienie to zwykłe ostrzeżenie. Wystarczy dolać AdBlue, a licznik zeruje się sam po kilkudziesięciu sekundach pracy silnika albo po krótkim przejechaniu.
Komunikat o usterce układu, a nie o poziomie, oznacza, że dolewanie nie pomoże. Sterownik wykrył nieprawidłowość w dozowaniu albo w oczyszczaniu spalin i odliczanie trwa niezależnie od tego, ile płynu jest w zbiorniku. Tę różnicę widać w treści komunikatu i to od niej zależy wszystko dalsze.
Co najczęściej powoduje usterkę układu
Skrystalizowany AdBlue we wtryskiwaczu. Płyn krystalizuje przy odparowaniu, a osad blokuje dyszę. Zdarza się najczęściej w autach jeżdżących krótko, gdzie układ nie osiąga temperatury pracy.
Zamarznięty płyn. AdBlue zamarza przy około minus jedenastu stopniach. Układ ma podgrzewanie, ale przy uszkodzonej grzałce lub przy bardzo niskiej temperaturze po dłuższym postoju sterownik zgłasza usterkę dozowania.
Czujnik jakości albo poziomu w zbiorniku. Podaje wartości spoza zakresu, na przykład po zalaniu płynem nieodpowiedniej jakości albo zwykłą wodą. To jest przypadek, w którym naprawa bywa droga, a przyczyną była oszczędność na płynie.
Czujnik tlenków azotu. Mierzy skuteczność oczyszczania. Jego usterka daje ten sam komunikat, mimo że dozowanie działa poprawnie.
Czego nie robić
Nie kasuj błędu, licząc, że odliczanie zniknie. Kasowanie usuwa komunikat, ale nie kończy procedury, a przy następnym cyklu odliczanie wznawia się od wartości, na której było. Tracisz przy tym dane potrzebne do diagnozy.
Nie dolewaj niczego poza AdBlue zgodnym z normą. Woda destylowana, płyn do spryskiwaczy ani rozcieńczony roztwór nie zadziałają, za to potrafią uszkodzić czujnik jakości, co zamienia tanią usterkę w kosztowną.
Nie zwlekaj do ostatnich kilometrów. Po zablokowaniu rozruchu auto trzeba przetransportować, a to koszt lawety doliczony do naprawy.
Co możesz sprawdzić sam
Zajrzyj do wlewu AdBlue i sprawdź, czy nie widać białego, krystalicznego osadu. Jego obecność potwierdza kierunek diagnozy.
Przypomnij sobie, czym ostatnio uzupełniałeś zbiornik i skąd pochodził płyn. AdBlue ma termin przydatności i traci właściwości przechowywany w cieple, więc kanister stojący rok w garażu jest realnym podejrzanym.
Sprawdź, czy usterka pojawiła się po mrozie. Jeśli tak, zanim umówisz wizytę, wstaw auto na kilka godzin do ciepłego garażu i uruchom ponownie. Część przypadków zamarznięcia ustępuje samoczynnie i komunikat znika.
Ile realnie masz czasu
Odliczanie startuje zwykle od kilkuset albo tysiąca kilometrów, zależnie od wersji sterownika i rodzaju usterki. Wartość widoczna na wyświetlaczu jest wiążąca i maleje z każdym przejechanym kilometrem, także wtedy, gdy komunikat chwilowo nie jest wyświetlany.
Traktuj tę liczbę jako termin, a nie sugestię. Umów diagnozę zaraz po pierwszym pojawieniu się komunikatu, bo im wcześniej, tym większa szansa, że skończy się na przepłukaniu układu, a nie na wymianie podzespołu.

